Blog Joanny Chołuj o kulturze, duchowości, edukacji, leczeniu naturalnym, o alternatywnej wizji świata i historii Polski
Blog > Komentarze do wpisu

przykroić swój własny życiowy patchwork..

A gdzie właściwie leży problem.. Czego problem? Hmm, braku wspólnoty, a może popularności?

Hmm, może w tym że nie pragnęłam popularności? Tylko wspólnoty? A to się nie tworzy w internecie tylko w realu.

Może niejasno w ogóle pragnęłam to czego pragnęłam..

Może w ogóle niejasno określiłam na czym polega mój przekaz, bo faktycznie jak to widać bardzo dobrze, interesuję się bardzo wieloma rzeczami, i niewiele jest osób, które to wszystko ogarniają. No bo najczęściej tak się nie da. Ale ja taka jestem. No i inna nie będę. W zasadzie nie chcę być. Całkiem niedawno na dobre siebie taką odzwyskałam. I lubię się.

Ale niepotrzebnie może oczekuję, że inni będą mnie lubić. Bo nie będą. Wiem że nie będą. Bo ja w kontakcie takim prywatnym i biznesowym jestem bardzo kontaktowa i miła, ale często gdy nie rozmawiamy o niczym konkretnym, albo własnie o konkretach i życiu, ale nie o światopoglądach i pasjach.. W takich rzeczach robię się trochę hmm.. wredna zarozumiała i walcząca.

Całkiem niepotrzebnie w sumie. Ostatnio tak mi się jakoś porobiło. Podejrzewam że w jakąś stronę to idzie. Jeszcze nie wiem w jaką. Być może będzie z tego jakieś gadanie do ludzi. Być może chodzi o przekazanie jakiejś wiedzy, tej wiedzy którą mam. No ale na to to ja musze skórę mieć twardszą, bo na razie jestem totalnie nadwrażliwa i zbytnio się przejmuję tym co myślą o mnie inni. Jeszcze..

Tyle że ja tę wiedzę muszę zacząć przekazywać, oddawać, bo strasznie długo ją gromadziłam, nie tylko latami. Chyba wiekami. Czasem to mam poczucie że to jest sprzed iluś wcieleń, Z iluś wcieleń, bo mi się aż ulewa..

Tylko mam straszny nieraz chaos w głowie. Bo najpierw poznaję coś , wsiąkam w to, wydaje mi się całkiem moje, pewnie już kiedyś gdzieś tam to poznałam i BYŁO całkiem moje, jak od mistrza, od guru... A tu nagle wyłazi jakaś taka wredna jędza, zadra, jakieś takie coś nowego w świadomości albo pod... i mówi , Nie , halo! to nie całkiem dobre jest.

I tak dalej w ten deseń. We wszystkim widze problem. No nic mi nie pasuje.

Wszystko MUSZĘ PRZYKRAJAĆ do siebie. Orka na ugorze.

Ale też trudno znaleźć jakąś wspólnotę jak się we wszystkim widzi niecalość - i niejako ciągle komuś następuje na odcisk, w dyskusji..

Podobno dziewiątka to samotnik. Nawet jeśli to życie to naprawianie relacji międzyludzkich, związków, ja i tak zostanę samotnikiem.. w pewnym sensie.

1 Religia dajmy na to -- no do niczego -- ja wierzę w duchowość, prawo naturalne, filozofię..  a kościół przed wieki wieków zszedł na manowce i sprowadza innych

2  astroteologia.. - no ok, ale jednak nie wszystkie postaci dajmy na to z biblii ściągnięto z astralnego nieba.. Niektóre naprawdę chodziły po ziemi..

3 ten włoch astroteolog.. -- kocham za wiedzę, ale ziemia naprawdę nie jest płaska..

4 ten Polak, bardzo wygadany, miły, prasłowianin - lubię, ale ziemia nie jest płaska, a prana nie dla każdego,..

5 Rodzicielstwo bliskości .. - niby pasuje, ale no nie mogę, nie mogę być wyznawcą, nie da się żyć bez dyscypliny, a nazbyt blisko tu do źle pojętej wolności i nadkontroli

6 unschooling -- ani czyste odszkolnienie, pójście za dzieckiem , ani szkoła klasyczna -- pójście za nauczycielem ---- mix tych dwu

7. pasje dziecka - nie tylko one - także pobudzanie dziecka do nauki, szacunek dla tych elementów wiedzy też które nie są w talencie dziecka, które nie są dla niego łatwe.. integrowanie także tych elementów w nauce.

8. medycyna szkolna, wiara w nią, leczenie dzieci zwykłymi koncepcjami, klasyczna koncepcja alergii , wielu innych chorób, brak perspektywy psychiczno-psychologicznej w ujęciu choroby dziecka zwłaszcza.. - no nie.. .nie,.. jednak alternatywna medycyna, germańska, totalna biologia, jednak azjatycka medycyna, jednak kuchnia pięciu przemian, jednak tak, to co dziś jest trudniejsze do zastosowania

9. konsumpcjonizm? -- minimalizm?? ani jedno ani drugie. złoty środek.. kocham zmywarkę, ale prąd wolałabym mieć własny, ekologiczna wioska nie jest dla każdego.. , kocham moje mieszkanie i moje gadżety i ksiązki, nie kocham supermarketów, i nie kupuję ciuchów co sezon, moja lodówka nie jest zawsze pełna, a chodzimy w ubraniach z ciuchlandu.. I nie kupuję dziecku nowych kredek jak zniszczy poprzednie. Czasem po prostu dlatego że nie ma za co.. abstrahując od innych powodów.

10 PBP - hmm... tu dłuższe zastanowienie.. To naprawdę cudowna koncepcja. Jak Korczak. Jak Ghandi, ale nawet cudowne koncepcje mają swoje właściwe i właściwsze miejsce.. U mnie jest raczej dojrzałośc emocjonalna, ale dużo emocji, prawo do gniewu, przepracowane traumy, albo przechodzenie traumy, świadomość toksycznych układów, albo wychodzenie z nich powoli, wyrozumiałość dla siebie i świadomość bycia w innym kontekście i posiadania innych zadań, nie porównywanie się, Ja sama i może jeszcze jakaś inna samotna matka po przejściach mogę tylko ocenić jak bardzo nieraz PBP i RB po prostu do nas nie przystaje. Jest niewykonalne, alb ocałkiem nie na miejscu. Bo są duże pokłady zmęczenia, stresu..I mżonką jest realizacja tych idei. A z drugiej strony to nie trzeba też tak dzielić włosa na czworo i mówić o tych nie wiadomo ilu rodzajach przemocy.. bo to tylko zaciemnia obraz, a tym co tkwią w przemocy w toksycznych związkach tylko utrudnia wyjscie z nich. I inny element - przemoc to nie to samo co siła. Walka nie jest zła , a pacyfistką nie jestem, nie nadaję sie do sportów i do sztuk walki ale je wewnętrznie kocham i coś musiało tu być kiedyś na rzeczy, Bruce Lee jest moim idolem, i moi synowie będą ćwiczyć sztuki walki. Bo każdy ma prawo i obowiązek bronić siebie. i każdy powinien nauczyć się takiej mądrej dyscypliny.

 

11 kontinuum - absolutnie! i uważam że jest w dużej mierze niezgodne z RB // Kontinuum to RB we wczesnych latach życia dziecka. A potem maksymalne oczekiwanie samodzielności. Podczas gdy RB jest zbytnim wychowaniem pod kloszem, często bez dyscypliny.

12. praca - praca to nie jest nic strasznego. nauka dziecka nie jest pracą. albo nie jest jedyną pracą. zależy jak na to patrzeć. nauka jest zabawą ... praca zawsze ma mieć sens. Praca podbudowana pasją, nakierowana na cel, uwzględniająca pieniądze, jako energię zwrotu, praca jako coś uszlachetniającego, kształtującego samodyscyplinę, praca dla społeczeństwa, praca w ekosystemie ludzi, nie dla siebie tylk oi wyłącznie bo to satanizm, praca jako samodoskonalenie, praca nad sobą.

13. praca a pieniądz.. czy pasja tworzy miejsce pracy i pieniądze są efektem ubocznym? no nie wiem, tak słyszałam, ale to nie do końca tak. pieniadza nie można uznawać za efekt uboczny, to jest jednak poważna energia zwrotu -- powinien być wyraźnym ważnym rezultatem a nie skutkiem ubocznym.. skutki uboczne negatywne często są. to nacechowanie negatywne. żyjemy na ziemi. pieniądze są. to ma byćdobra energia. Robimy coś i oczekujemy wdzięczności, energii zwrotu, pieniądza .. oczekujemy tego, to nie jest tylk oskutek uboczny, a a sama pasja nic trwałego w biznesie nie zbuduje bez dyscypliny i pracy z prawdziwego zdarzenia

wystarczy poczytać biografie spełnionych artystów i naukowców

14. związki - idealistyczne romantyczne spojrzenie na miłość, potrzeba miłości, potrzeba partnera, -- no nie, to nie jest miłosć dojrzała, wiem to po wyjściu z toksycznego układu, ale bardzo dużo wokół nas takiego programowania..

15. feminizm, kobiecość -- prawdziwa kobieta nie jest feministką, po prostu jest prawdziwą kobietą, mamy już równe prawa , prawo głosowania itd.., aktualna walka to programowanie, przeprogramowywanie kobiety i męczyzny by nie byli już kobieta i mężczyzną, walka płci, podsycanie walki płci, metroseksualizm, zacieranie różnic, masakra ogólnie, nierównowaga prawej i lewej półkuli.. prawdziwa kobieta ma w sobie odrobinę męskości, ale odrobinę, poza tym jest kobietą, nie barbie, nie babochłopem, kobietą. nie feministką.. nie niszczy mężczyzn, to tak jak niszczyć częśc siebie.. i swój sens istnienia . Na ziemi jestesmy wszędzie w polaryzacjach. Nie ma kobiety bez mężczyzny i mężczyzny bez kobiety. jing i jang.

16. patriotyzm, polskość, wartości narodowe, historia Polski, wartości tradycyjne.. -- hmm, historia Polski jest zakłamana, historia swiata jest zakłamana, historia ludzkości jest zakłamana, ale ta prawda jest , wystarczy pogrzebać poszukać, świat jest inny, kto inny tu rządzi niż ten .. kto rządzi.. , zasady? tyllko własna integralnośc, Bóg, kosmos, duchowość, polskość, mądrość, prasłowiańskość - kocham, kraj ok, ale bardziej w sensie wolnomasońskim, niż katolickim, bardziej w sensie Mickiewicza takiego jakim naprawdę był i kim był,

bardziej nawet w sensie Słowackiego... tych którzy należeli do tajnych stowarzyszeń, znali prawdę, wiedzieli o co naprawdę chodzi, i czym jest dyscyplina, i dążenie do mądrości, i rozwój duszy, perspektywa szerzej pojęta od jednego wcielenia i jednego kraju

 

 

poniedziałek, 09 października 2017, joannacholuj
joanna chołuj, pippi i omnibusik, zajęcia dla dzieci, angielski, francuski, hiszpański, zajęcia kreatywne, zajęcia językowe

Polecane wpisy

  • Co to jest karma

    "celem wiedzy jest odkrycie jakie rzeczy pośród tych które możemy zrobić, nie przyniosą nam problemów ignorancja więc to taki stan nieświadomości, niewiedzy że

  • Co uważane jest za inspirujące

    "To co jest piękne i moralne i prawdziwe -- uważane jest za NIEINSPIRUJĄCE to co jest łatwe w odbiorze, typu - dostać coś tak szybko jak się da -- jest BARDZO I

  • Feminizm a kobiecość

    Feminizm a kobiecość   Co to jest feminizm u swego źródła – to ruch dążący do wyzwolenia kobiet. Była taka potrzeba. Ten ruch dał kobietom prawo głos

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: